W niedawnej wypowiedzi dla
brytyjskiej prasy sir Alex Ferguson wskazał ewentualnych następców swojej
osoby. Szkot zaznaczył
wyraźnie, że nie zamierza jeszcze kończyć trenerskiej kariery, ale ponieważ
jest już coraz starszy ( 71 lat ), musi się pomału oswajać z myślą o
emeryturze. Na swoje miejsce wskazał trzech potencjalnych kandydatów i
zaznaczył, że objęcie przez któregoś z nich sterów w Manchesterze United może
nastąpić w ciągu dwóch – trzech lat. Wśród wymienionych są: Jose Mourinho,
Josep Guardiola i David Moyes.
W
ciągu 26 lat pracy na Old Trafford Ferguson zdobył 12 tytułów mistrza kraju, 2
razy wygrywał Ligę Mistrzów oraz pięć razy sięgał po puchar Anglii. Pomimo
swojego wieku nadal ma niesamowity instynkt zwycięzcy i bezapelacyjnie jest
jednym z najlepszych menadżerów w historii piłki nożnej, stając się wręcz żywą
legendą. To sprawia, że jego następca – kimkolwiek będzie – poddany zostanie
niesamowitej presji i ciężko mu będzie zyskać przychylność kibiców United.
A
kto nim zostanie, okaże się już za kilka lat, ja osobiście najchętniej widział
bym w tej roli Davida Moyesa, a docelowo za kilka/kilkanaście lat - Ole Gunnar
Solskjæra, który był genialnym napastnikiem i przejawia również geniusz w roli
menadżera. Potrzebowałby jedynie nabrania doświadczenia w większym klubie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz